Paradox Development postanowiło jeszcze bardziej przybliżyć nam zapowiedzianą niedawno strategię Afterworld. Tak jak w przypadku pozostałych marek, także tu deweloperzy postawili na sprawdzone i rozbudowane dzienniki. Z najnowszego z nich dowiadujemy się jak w praktyce wygląda początek kampanii w Afterworld. Okazuje się, że strategia nie zdzieli nas obuchem od pierwszej minuty, jak mają to w zwyczaju pozostałe grand strategy studia. Zamiast tego twórcy postawili na konsekwentne wprowadzanie dodatkowych mechanizmów, gdy będzie to zasadne wraz z postępami w kampanii. Co poza tym? Może zacznijmy od początku.

Afterworld – początek i pierwsze godziny w kampanii
Rozpoczęcie zabawy przywodzi na myśl to, które dobrze znają fani Stellaris. Zanim przejdziemy do rozgrywki, wybierzemy genezę swojej społeczności, a także jedno spośród kilku dostępnych dla niej miejsc startowych. Następnie odegramy tekstowy prolog, w którym podejmiemy kilka istotnych dla kampanii decyzji. Zdaniem twórców tych kilka kroków zagwarantuje nam wystarczającą liczbę kombinacji, by poszczególne sesje były na swój sposób unikalnym doświadczeniem.
W przywołanym tu dzienniku obserwujemy raczkujący w postapokaliptycznym świecie klan Bunker Cats, który musi opuścić swoje schronienie, zanim zasilający je reaktor ulegnie zniszczeniu. Tym celu posyła zwiadowców w okoliczny teren w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca i drugiego ze schronień, o którego istnieniu doskonale wiemy. Podczas gdy oddział zwiadowców w ogóle koncentruje się na eksploracji i rozwiązywaniu problemów, to obsadzenie w roli jego dowódcy osoby o konkretnych cechach wpływa na jego skuteczność.

Zwiad pozwala zlokalizować źródła wody i pożywienia, a także pobliskie miasto. Zapuszczanie się do niego to szansa na dodatkowe łupy, ale też mnóstwo zagrożeń. Szybko okazuje się, że awaria reaktora zatruwa pobliskie środowisko, więc grupa zmuszona jest zebrać, co znalazła, i jak najszybciej oddalić się w bezpieczne miejsce. Gdy wreszcie uda nam się je znaleźć i zdecydujemy się osiedlić, to gra odda w nasze ręce drzewko idei silnie wzorowane drzewkami celów narodowych z Hearts of Iron 4. Z tą różnicą, że kolejne rozgałęzienia pojawią się w odpowiedzi na już podjęte dotąd decyzje.
Po utworzeniu osady zbudujemy też dodatkowe posterunki, by uzyskać informacje o jak największym obszarze, a także wyeksploatować dostępne zasoby. Wszystko to prowadzi do ukończenia pierwszego zadania w kampanii i rozpoczyna kolejny etap. Już podczas niego podejmowane przez nas decyzje i działania będą skutkować wytwarzaniem się konkretnych zwyczajów członków klanu. Te przypominają cechy władcy Z Crusader Kings 3, oferując silniejsze bonusy za każdy poziom cechy.

Tak w dużym skrócie wygląda przykładowy początek kampanii w Afterworld. Twórcy już na tym etapie sygnalizują, że w odróżnieniu od innych gier firmy tu będziemy nieustannie się przemieszczać. Tym samym nasze grupy zwiadowców rzadko znajdą chwilę wytchnienia, a przebyty dystans owocować będzie w rozmaite szansy i wyzwania. Więcej o grze, a przede wszystkim jej ekonomii, dowiemy się w następnym dzienniku deweloperów.
Afterworld zmierza wyłącznie na PC bez choćby przybliżonej daty premiery.
Jesteśmy w Google News – obserwuj po doniesienia z frontów gier strategicznych.
Źródło: https://store.steampowered.com/news/app/4920230/view/703279756977635468