Kolejna porcja zawartości dla entuzjastów ubiegłorocznego Commandos: Origins. Już za kilka godzin na serwerach odbędzie się premiera No Man Left Behind, drugiego dodatku do uznanej taktycznej strategii studia Claymore Games. Tym razem zagłębimy się w historię członka Zielonych Beretów, który podążając tropem prototypu superbroni, trafia do francuskiej Owernii. Tam trafia do więzienia, a nasi podopieczni, kierując się tytułową maksymą, ruszają na akcję ratunkową. Co podczas niej?

Premiera i zawartość Commandos: Origins – No Men Left Behind
Wzorem ciepło przyjętego Shadow over Crete twórcy ponownie przygotowali pakiet czterech rozbudowanych misji fabularnych. Te, jak wcześniej wspomniałem, powiodą nas do górzystego regionu Francji. Tam spróbujemy tak uratować towarzysza broni, jak i udaremnić plany nazistów.
Twórcy obiecują mnóstwo nowych wyzwań podczas infiltrowania i unieszkodliwiania obiektów wojskowych w czasie nocnych operacji. Jednocześnie za sprawą No Man Left Behind do grona oponentów dołącza radiotelegrafista, który uruchomi globalny alarm, jeśli wcześniej nie przerwiemy jego linii komunikacyjnych. Całość uzupełnia brakujące elementy fabuły podstawki, odsłaniając przed nami nowy epizod w historii oddziału i jego bohaterów.
Commandos: Origins – No Men Left Behind trafi równocześnie na PC oraz konsole PlayStation 5 i Xbox Series. Zainteresowani powinni przygotować się na wydatek rzędu 65 złotych. Jeśli dopiero przymierzasz się do zabawy z tytułem, to koniecznie rzuć okiem na wymagania sprzętowe Commandos: Origins na PC.
Jesteśmy w Google News – obserwuj po doniesienia z frontów gier strategicznych.
Źródło: https://store.steampowered.com/app/4172650/Commandos_Origins__No_Man_Left_Behind/