Koniec czekania na finalną wersję polskiego „drewnianego” hitu od studia Mechanistry. Po przeszło czterech latach we wczesnym dostępie wczoraj miała miejsce premiera wersji 1.0 Timberborn. Postapokaliptyczna strategia city builder otrzymała nowy, załączony do wiadomości zwiastun, a także serię obszernych aktualizacji niemal każdego aspektu rozgrywki. W rezultacie i tak wyjątkowo entuzjastyczna publika ucieszyła się jeszcze bardziej, a to nieczęsty obraz przy okazji oficjalnych debiutów. Oczywiście nie obyło się też bez śladowej krytyki, o której wspomnimy nieco później. Co nowego u bobrów?

Timberborn – premiera i zawartość aktualizacji 1.0
Dużo, oj dużo. I to do stopnia, że nie ma szans, by skrupulatnie opisać to w niniejszej publikacji. W telegraficznym skrócie wspomnimy zatem o nowych obiektach na mapach, możliwej automatyzacji niektórych procesów, a także dostawie nowych budowli. Twórcy wyremontowali też mechanikę metalurgii dla frakcji Żelazozębych, dodali nowe mapy i rozbudowali edytor poziomów. Jednocześnie pojawiło się sporo poprawek jakości rozgrywki, oprawy wizualnej, animacji, sterowania czy usprawniony samouczek. Więcej o zmianach przeczytasz tutaj.
Ja za to wspomnę, że jeszcze w czasie wczesnego dostępu Timberborn otrzymało kilka dużych aktualizacji, których łatka 1.0 jest ukoronowaniem. Nic, tylko wejść do gry i cieszyć się z wszelkich nowinek.
Nie tak dobrze, panie bobrze

Teraz kilka obiecanych wcześniej słów krytyki. Ta co prawda jest znikoma, ale skoro jej nadawcami są gracze, którzy spędzili w Timberborn nawet kilkaset czy tysiąc godzin, to lepiej by wybrzmiała. Główny, na tym etapie zarzut, to porzucenie przez twórców zapowiedzianego wcześniej rozszerzenia liczby grywalnych frakcji. Te pozostały dwie, pomimo obietnic składanych jeszcze w 2021 roku.
Obok tego weterani Timberborn narzekali na poziom trudności gry, a konkretnie brak większych nacisków ze strony gry na progresję. Dodatkowo niektóre wcześniej zaproponowane rozwiązania, w opinii jednostek, dużo lepiej pasowały do pętli rozgrywki. Ostatecznie wśród głosów krytycznych przeważa chęć sprawdzenia całkowicie nowych frakcji i dedykowanych im stylów rozgrywki. Pozostaje mieć nadzieję, że Mechanistry weźmie to pod uwagę, kreśląc plany popremierowego rozwoju strategii.
Timberborn dostępne jest wyłącznie na PC w sklepach Steam, GOG i Epic Games. W każdym z nich przy okazji wczorajszego debiutu ruszyła promocja, w której ramach złapiesz grę do 26 marca za 111,99 PLN. Przy okazji sprawdź wymagania sprzętowe Timberborn i wraz z nami wyczekuj wieści o potencjalnych dodatkach.
Jesteśmy w Google News – obserwuj po doniesienia z frontów gier strategicznych.