Aktualizacja 14/3: Fatshark opublikowało obiecany zwiastun i jednocześnie ogłosiło, że aktualizacja Beyond the Hive trafi do gry już we wtorek 17 marca. W jej skład wejdzie tak nowy w Warhammer 40,000: Darktide tryb Expeditions, jak i wspomniany nowy przeciwnik Ogryn Pack Master.
Oryginalna wiadomość: Tym razem coś specjalnego dla fanów futurystycznego młotka. Studio Fatshark ogłosiło, że już niedługo Warhammer 40,000: Darktide doczeka się największej aktualizacji w swojej historii. W niej entuzjaści kooperacyjnego ubijania wszelkiego plugastwa znajdą nowy tryb rozgrywki. Expeditions, jak sama nazwa wskazuje, przeniesie zabawę w Darktide z ciasnych korytarzy do otwartych przestrzeni. Deweloperzy omówili mechanikę, obiecali zwiastun na jutro, ale przynajmniej dziś, nie zdradzili jeszcze, kiedy paczka trafi na serwery. Wiemy jedynie, że nastąpi to „wkrótce”.

Expeditions w Darktide
Omawiany tu tryb rozgrywki pojawi się jako dopełnienie standardowej „przygody” w Warhammer 40,000: Darktide. Twórcy przygotowali nowe Pokuty, a wyposażenie, z którym przemierzaliśmy zamknięte lokacje nie zawsze będzie tu najlepszym wyborem. Gracze powinni rozpocząć zabawę w Expeditions w okolicach 15. poziomu rozwoju postaci, by wcześniej odpowiednio się uzbroić. Czego możemy oczekiwać?
Charakteryzujących się dużą losowością misji, które zaangażują nas na co najmniej 10 a maksymalnie 30 minut. Podczas nich wyruszymy w otwarty teren z misją przechwycenia cennych technologii, które z niewyjaśnionych powodów zaczęli kolekcjonować wrogowie. By rozpocząć zadanie, wybierzemy jedną z dostępnych stref zrzutu, skąd z pomocą skanera namierzymy kluczowe lokacje. Twórcy zwracają uwagę na fakt, iż mapy skrywać będą wiele sekretów, które odkryje dopiero wnikliwa eksploracja.

Oczywiście w czasie ekspedycji nie zabraknie starć z hordami wrogów. Te jednak również zyskają inny charakter. Podczas zabawy na otwartej przestrzeni zagrożenie może pojawić się z każdej strony. Dodatkowo wyposażeni w broń dalekiego zasięgu wrogowie mogą znacznie uprzykrzać nam życie. Do tego dojdą rozmaite wędrujące grupy z mini-bossami, które zazwyczaj, będziemy mogli ominąć, rezygnując z potencjalnych nagród.
Dodatkowe zagrożenia i nagrody
Na tym jednak nie koniec zagrożeń. Bo wyjątkowo istotnym czynnikiem będzie skażenie, które przy odpowiednio długiej ekspozycji nas zabije, przekreślając wszystkie zdobycze w czasie wyprawy. Na szczęście na mapach znajdziemy tzw. Sanktuaria, gdzie zregenerujemy siły i zdobędziemy wyposażenie. Projektanci podkreślają jednak, że podczas zabawy niezwykle istotne będzie ważenie potencjalnych zysków i strat, by kończyć misje choćby z nieznacznymi, ale jednak postępami.

To ostatnie będzie miało znaczenie dla ogólnych dokonań w trybie Expeditions. Każda ukończona wyprawa podliczy odzyskane przez nas zasoby, sukcesywnie otwierając przed nami nowe obszary do eksploracji. Fatshark przyznało, że mapy dla ekspedycji generowane będą z wielu gotowych klocków, w zależności od warunków początkowych i celów misji. Po więcej detali skocz do oficjalnego wpisu i wraz z nami wyczekuj zwiastuna.
Jeszcze więcej nowości w Warhammer 40,000: Darktide
Nieco wcześniej twórcy zaprezentowali nam nowych przeciwników w grze. Ci także pojawią się w omówionym powyżej trybie Expeditions. Jako urozmaicenie dla podnoszących graczom ciśnienie psów, do gry trafią ich opancerzone wersje. Dodatkowo Ogryn Pack Master zadba o to, by cała drużyna była na równi poirytowana, pojawiając się ze swoją sforą w kameralnych lokacjach.
Warhammer 40,000: Darktide zadebiutowało w 2022 roku na PC i konsolach. Przez dłuższy czas dało się odczuć, że nowości nieco przyhamowuje jednoczesny rozwój tytułu z siostrzanym Vermintide 2 z 2018 roku. Na szczęście – dla fanów 41. tysiąclecia – Fatshark kładzie coraz większy nacisk na nowszy tytuł.
Więcej grach na licencji Warhammer na łamach naszego serwisu.
Jesteśmy w Google News – obserwuj po doniesienia z frontów gier strategicznych.