Wczorajsza prezentacja otwierająca tegoroczne Warhammer Skulls przyniosła niespodziankę dla fanów gier taktycznych. Frontier Developments pokusiło się o zapowiedź Warhammer 40,000: Chaos Gate – Deathwatch, czyli bezpośredniej kontynuacji wydanego w 2022 roku Daemonhunters. Gra zmierza na PC oraz konsole PlayStation 5 i Xbox Series, ale jak na razie, bez choćby przybliżonej daty premiery. Jest za to sporo deklaracji, a także nieco szczegółów.

Zapowiedź i pierwsze szczegóły Warhammer 40,000: Chaos Gate – Deathwatch
Studio Complex Games tym razem bierze na tapet kolejny Chapter Space Marines. Po walce z demonami Nurgla jako Grey Knights pora wcielić się w szeregi inkwizycji tytułowego Deathwatch. Po raz kolejny staniemy do walki w taktycznych, turowych starciach w kampanii, którą uzupełni nowy w serii moduł potyczek.
Twórcy deklarują, że wyciągnęli wnioski z uwag graczy i szykują dużo bardziej zróżnicowane i złożone doświadczenie. Warhammer 40,000: Chaos Gate – Deathwatch wyraźnie rozróżni aspekty poszczególnych klas, zapewni bogatsze możliwości personalizacji jednostek, a także ich unikalne kompozycje. Na dokładkę już w podstawce otrzymamy do dyspozycji Drednota, Sentinele i czołgi Leman Russ.

Znacznie bardziej urozmaicone będą też szeregi oponentów. Tym razem to nie Wykwit, a zakusy Xenosów będą siłą napędową kampanii. Podczas zabawy zmierzymy się z przedstawicielami kultu Genokradów, hordą Orków, jednostkami Imperium T’au oraz siłami Chaosu. Dodatkowo wrogie siły podzielono na siedem zróżnicowanych frakcji o unikalnych przymiotach, co wymusi specjalne podejście do misji.
Podsumowując, ma być więcej, lepiej, bardziej różnorodnie i z pełną kontrolą w rękach graczy. Czekamy na kolejne wieści o grze, a na razie zostawiamy cię z pierwszym zwiastunem.
Jesteśmy w Google News – obserwuj po doniesienia z frontów gier strategicznych.
Źródło: https://store.steampowered.com/app/3010270/Warhammer_40000_Chaos_Gate__Deathwatch/